Cześć.Dzisiaj z mamą byłam na zakupach.Było super.Kupiła mi jogurt(w Galarii jest 1 punkt taki masz tam wszystko *-*). Był pyszny a co najlepsze Light!Kupiłam piankę koloryzującą ,,Vinita" i to mi zniszczyło humor... jak wyszłam ze sklepu z nią byłam szczęśliwa, że zrobię sobie końcówki ale w domu okazało się inaczej.Zrobiłam wszystko co pisało ale moje włosy zostały takie same ;c.Strasznie się poczułam. Ale mama powiedziała że zrobimy końcówki blond a potem pianka niebieską.Ale chciałam ją mieć już dzisiaj.Ale trudno!Przeżyje!Do jutra mogę poczekać.Ale jak jutro to nic nie da.. normalnie wyjdę z siebie. xd
Hej.Nominowałam cię do Liebster awards.Zapraszam wiec na mojego bloga.:)
OdpowiedzUsuńhttp://caroline-by-design.blogspot.com/
Czyli dzisiaj niebieskie końcówki masz już ? :)
OdpowiedzUsuńniestety jeszcze nie.Zrobi mi potem ciocia.
Usuń